Abolicja.info

Jak rozliczyć abolicję a dochody UK

W przypadku osób pracujących, albo takich, które pracowały w UK, ważne są dwie rzeczy:

  • Kwestia rezydencji podatkowej, oraz
  • Zmiana umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Rezydencja podatkowa

Od roku 2007 w polskiej ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych obowiązują nowe zasady ustalania podatkowej rezydencji. Zgodnie z nimi polskim rezydentem podatkowym jest osoba, która przebywa w PL co najmniej 183 dni w roku podatkowym lub posiada tutaj swój ośrodek interesów życiowych. Zasady te się nie wykluczają, ani też jedna nie zastępuje drugiej. Innymi słowy mówiąc, aby być polskim rezydentem podatkowym wystarczy, jeżeli spełniony zostaje jeden z tych warunków.

W przypadku reguły 183 dni nie jest konieczny nieprzerwany pobyt na terytorium PL. Wynika z tego, że nawet osoba, która często (np. regularnie co tydzień na 4 dni) wyjeżdża z Polski, może swoją rezydencję w Polsce utracić (o ile oczywiście nie spełnia też warunku drugiego). 

Co do ośrodka interesów życiowych, chodzi tutaj o centrum interesów osobistych lub gospodarczych. Centrum interesów osobistych to przede wszystkim rodzina, znajomi i przyjaciele. Centrum interesów gospodarczych to z kolei miejsce pracy, albo miejsce prowadzenia działalności gospodarczej.

Tak jest obecnie, tj. od roku 2007 (co szeroko omawiam w swojej książce pt. Jak rozliczyć zagraniczne dochody i wypełnić PIT-36), jednakże wcześniej obowiązywały inne zasady.

Przede wszystkim miejsce rezydencji podatkowej nie było zdefiniowane w prawie podatkowym, dlatego odnoszono się do prawa cywilnego. Zgodnie z nim, za miejsce zamieszkania dla celów podatkowych uważano tą miejscowość, gdzie osoba przebywała z zamiarem stałego pobytu. Widać wyraźnie, że ważną rolę odgrywał tutaj czynnik subiektywny, czyli zamiar. Niemniej jednak organy podatkowe uważały, że o zamiarze mogą świadczyć pewne fakty zewnętrzne, a zatem, że ten subiektywny zamiar można również przełożyć na obiektywne zachowania podatnika (o tym, jakie fakty mają tutaj znaczenie mówi jeden z bonusów do Pakietu abolicyjnego).

Jakie z tego wynikają wnioski… Przede wszystkim takie, że zmiana stanu prawnego w roku 2007 mogła spowodować, że niektóre osoby automatycznie stały się zagranicznymi rezydentami, a zatem powinny były złożyć NIP-3 informujący o zmianie miejsca zamieszkania. Dodatkowo skorzystanie z abolicji podatkowej wymaga wiedzy, gdzie dany podatnik był rezydentem podatkowym w konkretnym roku, a zatem czy może on skorzystać z abolicji podatkowej, czy też nie. Osoby przebywające w UK mają co prawda ułatwione zadanie (o czym niżej), ale jednak jest to wiedza istotna.

Nowa umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania

Tak się szczęśliwie ułożyło, że wraz ze zmianą zasad ustalania podatkowej rezydencji, weszła w życie zmieniona umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a UK. Umowa ta przede wszystkim zmieniła sposób unikania tego opodatkowania: do tej pory była to metoda zaliczenia proporcjonalnego, a teraz jest to metoda wyłączenia z progresją.

Nie wdając się w szczegóły, druga z metod wymagała rozliczania się z zagranicznego (UK) dochodu w Polsce przez ówczesnych polskich rezydentów podatkowych. Obecnie obowiązująca metoda powoduje wyłączenie dochodów UK z opodatkowania w Polsce (bez względu na to, czy podatnik jest polskim rezydentem, czy też nim nie jest). Abolicja podatkowa natomiast dotyczy tylko tych państw, z którymi Polskę wiąże umowa, w której jest przewidziana metoda zaliczenia (proporcjonalnego).

Korelacja tych obydwu zmian w czasie ma duże znacznie, gdyż znacznie ułatwia problem ustalania swojej rezydencji podatkowej. W związku z tym, że umowa uległa zmianie w 2007 roku to wiadomo, że osoby pracujące w UK objęte są abolicją tylko do roku 2006, gdyż później dochody UK już były wyłączone w opodatkowania w Polsce. I, co więcej, abolicja dotyczy tylko rezydentów polskich, a zatem tylko tych osób, które nie miały zamiaru stałego zamieszkania na terytorium UK. Wynika z tego, że w kontekście abolicji podatkowej nowe zasady ustalania rezydencji podatkowej (obowiązujące od roku 2007) nie mają zupełnie znaczenia dla osób uzyskujących dochody z UK.

Taka konkluzja właśnie była powodem dodania do Pakietu abolicyjnego bonusu, w postaci 10 najważniejszych interpretacji organów podatkowych, które skupiają się tylko i wyłącznie na ustaleniu podatkowej rezydencji osób mających – albo nie – zamiar stałego zamieszkania na terytorium UK. Interpretacje te jasno pokazują, jak rozumują organy podatkowe i jakie stosują kryteria, aby ustalić, czy podatnik ma ten zamiar, i czy mimo wszystko – wbrew jego twierdzeniom – pozostał polskim rezydentem podatkowym.

Pozdrawiam i czekam na komentarze!

Rafał

15 Komentarzy »

  1. Czesc Rafal,
    Dzieki za wpisy i ksiazki – kupilem juz ksiazke nt abolicji, ale niestety nie w wydaniu bonusowym z opisem wypelnienia PITu. Jest szansa zebys napisal cos wiecej o interpretacjach?
    Może, może … 🙂
    Moja sytuacja jest z jednej strony klarowna, a z drugiej strony kwestia zamiaru moze byc zakwestionowana. Z Polski wyjechalem w 2004 roku i w UK przebywam do dnia dzisiejszego. Od 2004 nie mialem w Polsce zadnych dochodow i przez ponad 90% czasu przebywalem w UK. Nie tam mam rodziny (w sensie zona, dzieci) ani mieszkania i pracuje w UK. Tak wiec centrum interesow zyciowych mam w UK.
    Jak wiesz, dla abolicji w kwestii osób z UK centrum życiowe nie ma znaczenia. Liczy się „zamiar”.
    Problem jest jednak z zamiarem wyjazdu na stale – ze wzgledu na zmiany w zyciu osobistym zamierzam w przyszlym roku wrocic do kraju i choc wczesniej takiego zamiaru nie mialem, to trudno mi to udowodnic.
    Zameldowany jestem ciagle u rodzicow a do US wyslalem jakies dwa lata temu notke, ze wyjechalem na stale, choc bez zadnych formalnych drukow czy formularzy.
    Masz tego kopię, albo jakiś dowód, że to wysłałeś?
    Oprocz tego od pieciu lat nie mialem zadnego kontaktu z polskimi urzedami – nawet zgubiony paszport wyrabialem przez konsulat w Londynie.

    Tak wiec z jednej strony sytuacja jasna, a z drugiej strony teraz zamierzam wrocic do Polski.

    I jak to rozumiec – moze sie urzad przyczepic czy nie?
    Łukaszu, nie odpowiem Tobie na to. Na pewno US będzie się doszukiwał. Ja bym zrobił tak, że przyjąłbym wariant najmniej optymistyczny. Ale to powoduje, że musisz wnioskować o abolicję, jeżeli nie płaciłeś podatku jako polski rezydent podatkowy.
    Za wszelkie podpowiedzi lub wskazowki z gory dziekuje.

    Z powazaniem
    Lukasz
    Pozdrawiam, Rafał.

    Komentarz - autor: Lukasz — 22 grudnia, 2008 @ 5:39 pm | Odpowiedz

  2. Witam,
    Wyjechalam do Anglii w 2006 i mam tam stala prace. Ostatni raz rozliczalam sie w Polsce za rok 2005. Od poczatku 2006 Polsce nie mam zadnych dochodow. Niestety nie zglosilam w US zmiany miejsca zamieszkania (ciagle jestem zameldowana u rodzicow w PL). Nie zalatwilam tez certyfikatu o rezydencji podatkowej w UK. Nie mam meza ani dzieci, mieszkam i mam stala prace w UK. Na razie nie mysle o powrocie do PL, choc nie moge tego wykluczyc, bo zycie roznie moze sie ulozyc.
    Czy jestem rezydentem podatkowym w UK, czy powinnam rozliczyc sie w Polsce i skorzystac z abolicji? Chodzi mi o rok 2006 i 2007.
    Z gory dziekuje za odpowiedz.
    Pozdrawiam,
    Kamila
    Witam Kamilo, odpowiedziałem Tobie mailem, a tutaj tylko wspomnę, że abolicja w Twojej sytuacji dotyczy tylko 2006 roku.
    Pozdrawiam, Rafał.

    Komentarz - autor: Kamila — 29 grudnia, 2008 @ 9:54 pm | Odpowiedz

  3. witam.
    Po raz kolejny okazuje się jaką cenę ma wiedza lub raczej jej brak.
    Wielkie dzięki za te uwagi,ale…
    Nawiązała się między mną a szwagirką (własnie zamierzamy jechać do Polski i skorzystać z abolicji podatkowej)dyskusja,co dalej z tym zrobić. Prawo prawem,a „racja” i tak jest przecież po stronie miłej pani w okienku urzędu skarboego,taka rzeczywistość i tyle.
    Mieszkam z rodziną (żona,dzieci) w UK od sierpnia 2005,więc śmiało mogę powiedzieć że przeniosłem swój ośrodek interesów życiowych. W mojej interpretacji wynika więc,że wcale nie mam potrzeby,ba,nawet prawa korzystać z abolicji! mam rację??
    Hmmm, no nie zupełnie, gdyż wówczas obowiązywały inne zasady ustalania rezydencji podatkowej. Podstawowym czynnikiem był zamiar stałego pobytu, i jeżeli taki zamiar (stałego pobytu w UK) Pan miał, to nie był Pan polskim rezydentem podatkowym.
    Spodziewam się jednak,że jeśli nie skorzystam z abolicji podatkowej,to pewnego dnia Urząd Skarbowy się upomni i aż strach pomyśleć o co.
    Gdzie wtedy szukać odpowiedzi? gdzie szukać pomocy? Czy znajomośc odpowiedniego paragrafu prawa podatkowego gwarantuje mi moją rację,czy może „pani z okienka” wyjmie spod biurka inny kodeks,który bedzie mówił coś innego?
    Czy uważasz,że te zasady są na tyle jasne,że nie ma możliwości (w moim przypadku) ich interpretować na różne sposoby,czyli tak jak się „pani w okienku spodoba”?
    Od decyzji Pani w okienku można się odwołać, a potem jeszcze jest dwuinstancyjny sąd 🙂 Oczywiście różnie może być z tą interpretacją.
    Czy do określenia rezydencji podatkowej uznaje sie 183 dni kalendarzowe? (może to głupie pytanie,ale chciałbym wiedzieć zanim ktos mi w US powie,że chodzi o np.183 dni przepracowane).
    Kalendarzowe.
    Takich pytań moglibyśmy pewnie zadawać mnóstwo,rozumiem że dostępna publikacja odpowie na te pytania?
    Na większość na pewno 🙂
    Proszę jednak w skrócie mi powiedzieć,czy mój tok rozumowania jest poprawny? Czy to oznacza,że wcale nie powinienem korzystać z abolicji podatkowej,ale za to powinienem złożyć NIP-3 ?
    Serdecznie pozdrawiam
    A więc sam Pan powinien ustalić, czy był Pan wówczas rezydentem, czy też nie. Ważne są dla Pana lata 05-06. Co do NIP-3 to przedawnia się po roku wykroczenie z tytułu jego nie złożenia. Ale polecam złożyć (razem z czynnym żalem), gdyż to nic nie kosztuje, a US potem nie będzie podejrzliwy.

    Pozdrawiam, Rafał.
    przemysław modrzejewski

    Komentarz - autor: przemek — 29 grudnia, 2008 @ 10:44 pm | Odpowiedz

  4. Serdeczne dzieki, Panie Rafale!
    Jak dotad znalazlem na Pana blogu odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczace abolicji jakie mialem, za wyjatkiem jednego: jak mam rozliczyc (jezeli musze) Tax Credit. Otrzymywalem go w drugiej polowie 2006, natomiast rozliczylem z HM Revenue w 2007 i musialem zwrocic 200 funtow.
    WItam Panie Pawle, cieszę się, że znalazł Pan prawie wszystkie informacje na blogu. Ale co do tego pytania, to musi mi Pan napisać jaśniej 🙂

    Komentarz - autor: Pawel — 6 stycznia, 2009 @ 4:44 pm | Odpowiedz

  5. Witam. Ja mam 2 pytania. Musze zlozyc rozliczenie w polskim US za rok 2006, natomiast rok podatkowy 2006 w UK trwal od kwietnia 2006 do kwietnia 2007. Jak to sié ma do polskich przepisow?
    Z jakiego dnia przeliczamy kurs funta na zlotowki?
    Z gory dziekuje.
    Deklaracje podatkowe nie mają tu znaczenia i dlatego nie ma znaczenia rozbieżność w latach podatkowych. Ważny jest dzień otrzymania dochodu. A więc bierze Pan pod uwagę te dni w ramach polskiego roku podatkowego. Proste 🙂
    Pozdrawiam, Rafał.

    Komentarz - autor: arek — 6 stycznia, 2009 @ 6:06 pm | Odpowiedz

  6. Witam
    Ja mam taki problem we wrześniu 2005 wyjechałam do UK, w Polsce pracowałam do 31.08.2008 – i złożyłam Pita tiylko za dochody uzyskane w Polsce i teraz nie wem co mam złożyć w US, rok 2006 – cały spędziłam w UK, natomiast w połowie 2007 r. wróciłam i odrazu rozpoczęłam pracę – złożyłam Pit uwzględnijący tylko dochody od polskiego pracodawcy- w urzędzie dowiedziałam się że za 2007 mam złożyć korektę do Pita 36 – czy wiąże się to z jakimiś kosztami? a co w takim razie z rokiem 2005 też korekta czy Pit Az ?
    Aha i jeszce jedno pracodawca płacił mi za utrzymanie – na odcinku mam LIVE IN – i o tą kwotę mam pomniejszoną wypłatę – gdzie mam uwzględnić? Z góry dziękuję za pomoc
    Za lata 05-06 powinna Pani złożyć wniosek o abolicje podatkową, gdyż winna Pani była rozliczać się z podatku w PL od brytyjskiego dochodu. Natomiast co do roku 2007, to tutaj korekta PIT36 nie wiąże się z abolicja podatkową, a ze zwykłym rozliczeniem podatku za ten rok, uwzględniającym dochody z UK. Po korekcie będzie Pani musiała dopłacić podatek fiskusowi wraz z odsetkami. Gdyby miała Pani problemy z wypełnieniem tej deklaracji, to służę pomocą 🙂
    Pozdrawiam, Rafał.

    Komentarz - autor: tenero — 7 stycznia, 2009 @ 4:27 pm | Odpowiedz

  7. Cześć. mam pytanie ? przebywałem w Polsce do 26 maja 2006 ,rozliczylem sie z podatku za ten rok i od tego czsu przebywam w UK czy mam skladac wniosek abolicyjny?? Dziekuje za podpowiedz.

    Komentarz - autor: jarek — 15 stycznia, 2009 @ 9:08 pm | Odpowiedz

  8. Witam!
    Zadzwonilam do mojego rejonowego Urzedu Skarbowego I zostalam poinformowana ze nie moge skorzystac z abolicji poniewaz mieszkam w Anglii i moj osrodek zyciowy jest w Anglii a nie w Polsce. Jest tak poniewaz nie wracam teraz i nie mam meza ani dzieci w Polsce. W takim przypadku powinnam podac NIP3 ze juz nie mieszkam we moim miescie i podac moj nowy angielski adres. Jak dzwonilam wczesniej do innego urzedu to otrzymalam inne informacje. A ta kobieta z ktora rozmawialam dzisiaj powiedziala mi zebym skontaktowala sie ze swoim urzedem(nie przyznalam sie ze ten jest moj) – bo kazdy urzad moze podejsc do tego inaczej-ale przeciez prawo jest tylko jedno!!!
    Kolejny problem jest taki ze za 2005 rok juz sie rozliczylam w Polsce tylko z polskich dochodow – to jakies 200 zlotych bylo i mialam zwrot podatku w Polsce za to. Ale teraz musze korekte robic i doplacic roznice ktora wyniknie z moich dochodow z Anglii – ale nie wiem jak to duzo bedzie ani jak to sie oblicza i tez czy odsetki sa od tego liczone i w jaki sposob.

    Wiec teraz mam dwie mozliwosci:
    1. Niesluchac sie tej urzedniczki i mimo wszytko rozliczyc sie w Polsce za 2005 i 2006 i doplacic roznice za 2005 rok ktora nie wiadomo jak jest duza i czy sa od niej odestki juz. Oprocz tego zostalam poinformowana ze w PIT36 nie odlicza sie skladek zdrowotnych z Anglii a tylko podatek i diety dzienne. Ale przeciez skladki placilam wiec jak beda mi 2005 kazac zwracac urzedowi w Polsce to wyjdzie na moja niekorzysc. Za 2005 rok dostalam takze zwrot podatku Angielskiego i wplata ta wplynela w 2006 roku. Wiem ze to tez trzeba wykazac ale nie wiem jak.
    2. Moge sie nie rozliczyc w Polsce i rodzice nic za mnie nie beda za odbierali ani podpisywali a jesli mnie zlapia i ktos sie mnie zapyta o to, to powiem ze jestem rezydentem podatkowym w Anglii – i przedstawie na to dowody. Jedynym problemem jest to ze nie zglosilam zmiany miejsca zamieszkania – NIP3 i moga mi kazac za to kare placic. Tylko ze jest to przestepstwo ktore sie przedawnia po roku (z tego co wyczytalam ) wiec juz by sie przedawnilo chyba.

    Jakbym miala na pismie to co mi ta kobieta powiedziala ze nie moge sie zlaszac o abolicje i nie dotyczy mnie ona to juz nigdy Polski urzad skarbowy nie moglby mnie o nic prosic. Ale kazdy urzednik interpretuje przepisy po swojemu i to nie jest takie proste. Roznica podatku miedzy Anglia to moje angielskie 19% i polski 30% prog na ktory bym sie zalapala po przeliczeniu tego co zarobilam na zlotowki plus odsetki za zwloke w rozliczaniu i ukrywanie sie.

    W sumie wolalabym zglosic czy tak czy innaczej w polskim urzedzie skarbowym. Jak uznaja ze mnie abolicja nie obejmuje to bede to miala na pismie – wiec juz nie mi nie moga kazac placic bo bede uznana za podatnika tylko w Anglii – ale wtedy pozostaje NIP3 nieroztrzygniety i nie wiem czy sie o to nie przyczepia i bede musiala placic za niepoinformowanie. Jesli mnie uzanaja za polskiego rezydenta podatkowego to bede musiala doplacic za 2005 rok za to ze rozliczylam sie z pracy w Polsce ale przemilczlam ze pracowalam w Anglii. W 2005 zarobilam nie duzo bo tylko 8700 funtow. Wiec teraz ile bede musiala oddac z tytulu tego ze pracowalam w Polsce w tym samym roku?

    Komentarz - autor: Kasia — 19 stycznia, 2009 @ 5:40 pm | Odpowiedz

  9. Drogi Rafale, w 2002 roku wyjechałem do UK do dzisiejszego dnia tam przebywam. W Polsce została żona z dziećmi i prowadzi gospodarstwo rolne. Oboje opłacamy KRUS. Czy w takim przypadku mam składać wniosek o abolicję podatkową? Nadmieniam, że w UK rozliczam się z podatku. Pozdrawiam Leszek
    Tak, gdyż fakt opłacania składek na ubezpieczenie społeczne powoduje, że wówczas byłeś tylko polskim rezydentem podatkowym, i powinieneś był płacić w PL podatki od zagranicznych dochodów. Zatem abolicja jest konieczna. Pozdrawiam, Rafał.

    Komentarz - autor: Leszek — 20 stycznia, 2009 @ 8:53 pm | Odpowiedz

  10. Witam,
    Pewnie to pytanie pojawilo sie kilka razy w komentarzach, ale zapytam raz jeszcze. Czy jezeli w 2006 roku pracowalem w PL i rozliczylem sie z US, musze wykazywac ze od sierpnia 2006 osiagalem dochod w UK? czy musze skladac wniosek abolicyjny? obecnie caly czas przebywam na stale z rodzina w UK.
    druga rzecz, czy kupujac nieruchomosc w PL (grunt) i placac KRUS musze rozliczac dochody z zagranicy?
    pozdrawiam, Patryk
    Panie Patryku, skoro płaci Pan KRUS to musi Pan skorzystać z abolicji, ponieważ w roku 2006 oraz obecnie był i jest Pan polskim rezydentem podatkowym. KRUS oznacza dla Pana związki gospodarcze z PL, a zatem i centrum życiowe. Rafał.

    Komentarz - autor: Patryk — 22 stycznia, 2009 @ 1:32 pm | Odpowiedz

  11. Szanowny Panie Rafale,
    Żałuję, że dopiero teraz dotarłam na pana blog, bo zdaje się, że nieźle sobie namieszałam!
    Do UK przyjechałam w styczniu 2006 z zamiarem pobytu stałego (tzn. przez okres co najmniej 5 lat – na taki okres mam umowę z tutejszym „pracodawcą”).
    Z mieszkania w Polsce nie wymeldowałam się, natomiast w 2007 roku złożyłam w moim US NIP3, łącznie z czynnym żalem, że po terminie. Dodam jeszcze że od 2008 posiadam brytyjski certyfikat rezydencji (UK Residence Documentation).
    W styczniu 2006 osiągnęłam niewielki dochód w Polsce, z którego rozliczyłam się z końcem roku (nie uwzględniając dochodów z UK).
    W UK jestem samozatrudniona (self-employed)
    Tutejszy lekarz, który wynajmuje mi swój gabinet do świadczenia w nim usług medycznych na potrzeby tutejszej Kasy Chorych wylicza mój dochód na podstawie umowy (% wypracowanego przez mnie przychodu minus koszty, składki emerytalne itp.) i wpłaca je bezpośrednio na moje konto (brak pay-slipów). Z tutejszym fiskusem rozlicza mnie tutejszy doradca podatkowy, posiadam dowody na opłacanie podatku w UK.

    W grudniu 2008 przy okazji kilkudniowego pobytu w Polsce udałam się mojego US w celu uzyskania info na temat abolicji podatkowej. Polecono mi złożenie stosownych dokumentów i korekty za 2006 – PIT36 – co uczyniłam.
    I niespodzianka! W tym tygodniu otrzymałam wezwanie do US – ze wszystkimi dokumentami „w sprawie błędnie wypełnionego PIT 36”. 😀
    Hmm, posłużyłam się programem do rozliczeń „Jupiter”.

    Rozpisałam się zanadto.. Mam 3 pytania:
    1. Czy w moim przypadku w ogóle powinnam składać papiery o abolicję? (no, ale jeśli zamiar pobytu mi się odmieni – życie przecież różnie może się potoczyć)
    2. czy będąc samozatrudnionym można/należy odliczać od przychodu diety.
    3. Czy może Pan podać mi jakiś kontakt do sensownego doradcy w Polsce, który pomoże mi wybrnąć z sytuacji?
    Pozdrawiam z pięknej Szkocji – na Ben Nevis byłam!, nad Loch Ness – też!
    Alicja

    Komentarz - autor: alicja — 23 stycznia, 2009 @ 6:37 pm | Odpowiedz

  12. witam!
    chcialbym prosic o rozwianie moich watpliwosci dotyczacych abolicji.Aby nakreslic moj problem, pozwole sobie przytoczyc fragment artykulu z onet.pl:

    „Według polskich przepisów, pieniądze ze zwrotu nadpłaconego podatku w Wielkiej Brytanii za lata 2005 i 2006, uzyskane w roku 2007 i 2008 należy doliczyć do rozliczenia podatkowego za rok, w którym zostały wypłacone. Nie obejmuje ich abolicja! A jak się okazuje, wszyscy uczciwi mogą na tym sporo stracić.

    Przykładowy pan Leszek, jeżeli zechce skorzystać z abolicji podatkowej w Polsce, może otrzymać zwrot około 4 tys. zł z tytułu podatków zapłaconych w Polsce za lata 2005 – 2006. W tym okresie pracował w Wielkiej Brytanii. Niedawno brytyjski fiskus zwrócił mu 1,3 tys. funtów, czyli około 5,8 tys. zł. Zgodnie z polskimi przepisami kwotę tę powinien wpłacić w polskim urzędzie skarbowym. Dla niego abolicja podatkowa oznacza więc… stratę 1,8 tys. zł. Nie licząc kosztów poniesionych na odzyskanie podatku w Wielkiej Brytanii – pisze „Dziennik Polski”.

    Taki absurd jest możliwy – potwierdzają na łamach gazety pracownicy krakowskiej skarbówki. Okazuje się, że przy tworzeniu ustawy o abolicji nie wzięto pod uwagę faktu, że Polakom przysługuje zwrot części zapłaconego podatku w Wielkiej Brytanii.”.

    Podobnie jak pan Leszek pracowalem w UK (lata 2005-2008)na zasadach samozatruniajacego(karta CIS4),co umozliwialo mi odpisywanie kosztow wlasnych(typu paliwo narzedzia itp.)i otrzymywanie regularnych zwrotow podatku.Pytanie brzmi-czy w moim przypadku skorzystanie z abolicji podatkowej rzeczywiscie wiaze sie ze stratą finansową?
    jesli to mozliwe prosilbym o kontakt do dobrego radcy
    dziekuję
    Pozdrawiam!!!
    Proszę, niech Pan zajrzy do wywiadu tutaj.

    Komentarz - autor: jarek — 23 stycznia, 2009 @ 9:24 pm | Odpowiedz

  13. Witam
    Moja sytuacja jest nastepujaca: od marca do pazdziernika 2006 roku pracowalam w Polsce, za co rozliczylam sie z polskim US. W pazdzierniku 2006 wyjechalam wraz z chlopakiem – aktualnym narzeczonym do Anglii i od razu rozpoczelam prace, gdzie nadal pracuje (czyli od pazdziernika 2006 moje centrum zyciowe znajduje sie tutaj – w Anglii). Z dochodow za pazdziernik-grudzien nie rozliczylam sie z polskim a jedynie angielskim fiskusem. Zaznacze, ze nie zlozylam NIP-3, jak rowniez nie odmeldowalam sie – nadal jestem zameldowana w domu rodzicow. Na dzien dzisiejszy nie wiemy, czy wrocimy do Polski. Czy zatem powinnam zlozyc wniosek o abolicje za te trzy miesiace 2006? z gory dziekuje za odpowiedz

    Komentarz - autor: Karolina — 24 stycznia, 2009 @ 6:27 pm | Odpowiedz

  14. Witam!
    Moje dzieci pracujące w UK od 2005r. mają zamiar wrócić do Polski.Za 2005 i 2006r.składają wnioski o abolicję ale co z 2007 i 2008r.czy osiągając tylko dochody w UK powinny złożyć za te lata tylko NIP 3 czy rownież PITy? Dziękuję z gory za odpowiedź i pozdrawiam!

    Komentarz - autor: teresa — 24 stycznia, 2009 @ 8:18 pm | Odpowiedz

  15. witam mam do pana pytanie dotyczace abolicji podatkowej .pracowałam w anglii wraz z mezem w 2005-2006 roku jego dochód P60-6917 mój 3949 przyjechalismy do polski 2007 roku i tu juz mieszkamy za ten okres w anglii nie rozliczylismy złożylismy tylko pity 0 poniewaz nie pracowalismy w polsce ,co mamy robic teraz rozliczyc sie czy lepiej nie czy bedziemy musieli cos zapłacic polskiemu urzedowi .w anglii pobieralismy tez chwilowo working tax credit pozniej mielismy wrocic nadpłacone pieniadze angielskiemu urzedowi ale nie wrocilismy w całosci bardzo prosze o kontakt

    Komentarz - autor: marzena — 5 lutego, 2009 @ 10:09 am | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: