Abolicja.info

17 lutego, 2009

Jak nie dać się fiskusowi

Filed under: Abolicja podatkowa,Podwójne opodatkowanie — rafchmielewski @ 6:42 am
Tags:

enteroctopus_dofleinibaby3sdlc2006Są osoby, które nie skorzystały z abolicji podatkowej. Wszak nie był to obowiązek a jedynie uprawnienie 🙂

Każdy miał ku temu swoje powody: albo za dużo dokumentów do wypełniania, albo obawa przed odkryciem swojego dochodu za garnicą…, itd.

Rozumiem każdy powód, gdyż sama abolicja podatkowa nie była chyba najlepiej skonstruowana i wymagała dużo cierpliwości i zachodu. Co więcej, tej cierpliwości wymagała będzie jeszcze dłużej – aż do momentu wydania decyzji abolicyjnej…

Zatem przed fiskusem należy się jakoś zabezpieczyć, aby utrudnić mu dostęp do informacji o nas samych. Niektórzy mogą mi zarzucić, że to nie patriotyczny punkt widzenia, ale jak się głębiej nad tym zastanowić, to nie ma to w ogóle związku z patriotyzmem 🙂 a raczej z zaradnością.

No więc jak się nie dać fiskusowi i zabezpieczyć siebie przed jego nieograniczoną i nieposkromioną zachłannością?

Na ten temat napisałem artykuł dostępny tutaj, ale wspomnę tylko, że najczęstszym źródłem informacji o podatnikach jest – co nawet przyznaje sam aparat skarbowy – „obywatelski” donos. Tak – DONOS!

Zatem – po pierwsze – nie chwal się wszystkim dookoła (a głównie sąsiadom), że pracujesz za granicą! 🙂

Resztę przeczytasz tutaj.

Rafał.

1 komentarz

  1. Panie Rafale,
    sprawa nadal nie jest jasna. Przed chwila odsluchalam Pana komentarza na temat zielonej karty i sytuacja tego pana wydała mi sie podobna do mojej, aczkolwiek mieszkam w Anglii. Przyjechalam tu w sierpniu 2005 , od tego czasu tu pracuję, przez pierwszy rok był ze mną mój mąż, od poczatku jest córka, która skończyła ty szkołę średnią i studiuje. Starsza córka ( 26lat ) jest w Polsce. Ja oczywiście pracuję, płacę podatki, kupiłam dom, mam kontrakt na czas nieograniczony, czyli do emerytury, jeżeli wytrzymam. Idac za Pana radą ( i kogoś z Urzędu Skarbowego) nie wystapiłam o abolicje za rok 2005 uważając, że wyjechalam z zamiarem stalego pobytu i automatycznie przenioslam swój osrodek interesów zyciowych do Anglii. Podatek od polskich dochodów do sierpnia 2005 oczywiscie zapłacilam. Teraz zaczynam sie martwic, czy zrobiłam słusznie, nie spełniłam przecież warunku pobytu za granica w roku 2005 powyzej 183 dni!
    Co Pan myśli?
    Pozdrawiam serdecznie
    Hanna Ciepłuch
    Witam Pani Hanno! W roku 2005 nie było tego warunku! Aby POZBYĆ SIĘ polskiej rezydencji podatkowej trzeba było mieć zamiar stałego pobytu POZA granicami RP. Zatem wszystko jest ok 🙂 Ten warunek 183 dni pojawił się dopiero w roku 2007. Podrawiam serdecznie, Rafał.

    Komentarz - autor: Hanna Ciepłuch — 23 lutego, 2009 @ 8:42 pm


RSS feed for comments on this post.

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: