Od 6 grudnia zostały już tylko 2 miesiące na skorzystanie z abolicji podatkowej.
Przypomnę, że w ramach abolicji można albo odzyskać zapłacony w Polsce podatek od zagranicznych dochodów, albo umorzyć swoją zaległość podatkową w związku z tym, że podatku od takich dochodów się nie zapłaciło.
Przy tej okazji zwrócę uwagę na jeden fakt:
Lepiej nie złożyć wniosku niż się spóźnić choćby o jeden dzień!
Dlaczego?
Ochrona abolicyjna działa tylko do 6 lutego. Po tym terminie niestety już nie.
Wniosek złożony po terminie spowoduje, że odkryjesz swoją zaległość podatkową bez tej ochrony!
A wówczas …. Niestety może być krucho…
A zatem zrób wszystko co w Twojej mocy i upewnij się 5 razy, czy zachowasz termin 6 lutego.
Ale co to znaczy wniosek złożony w terminie?
Wysłany pocztą?
Dostarczony do urzędu skarbowego?
W szczegółach piszę o tym w swojej książce o abolicji, ale co nieco napiszę także w jednym z następnych wpisów.
Teraz tylko wspomnę, o czym nie pisałem w książce
, że jeżeli wniosek będzie miał braki formalne (np. brak podpisu), to organ podatkowy ma obowiązek wezwać do ich usunięcia w ciągu 7 dni. Jeśli usunięcie tych braków nastąpi już po dniu 6-go lutego, to wówczas i tak uznaje się, że wniosek został wniesiony w terminie.
Pozdrawiam i czekam na komentarze!
Rafał