Temat morski jest dla mnie bardzo interesujący, gdyż sam podróżuję jachtem do obcych krajów. Nawet napisałem kilka artykułów opisujących moje morskie przygody, a niektóre mrożą krew w żyłach…
Ale do rzeczy…
Czy marynarz pływający na statku obcej bandery może skorzystać z abolicji podatkowej?
Aby odpowiedzieć na to pytanie należy najpierw się zastanowić, gdzie on może być opodatkowany. Ogólna zasada z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych mówi, że opodatkowaniu podatkiem w Polsce podlegają polscy rezydenci z uwzględnieniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. A zatem każdy marynarz, jeżeli tylko jest polskim rezydentem dla celów podatkowych, podlega tutaj podatkowi od swoich dochodów bez względu na to, gdzie je osiągnął.
Chyba, że co innego mówi umowa o unikaniu podójnego opodatkowania…
A co mówią owe umowy?
Otóż przede wszystkim ustalają one, że marynarz podlega opodatkowaniu od swoich dochodów w Państwie, w którym zarejestrowany jest właściciel statku. A zatem nawet jeżeli statek pływa z Afryki do Europy i z powrotem, natomiast jest własnością przedsiębiorstwa z USA, to w tym przypadku marynarze opodatkowani są w Ameryce.
Co więcej, niektóre umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania wyłączają całkowicie możliwość opodatkowania marynarza w kraju jego rezydencji (tak np. umowa PL-Dania). Wówczas jest on opodatkowany jedynie w kraju rejestracji armatora i wyłączony z opodatkowania w Polsce.
Inne natomiast wskazują możliwość opodatkowania w obu państwach z zastosowaniem metody unikania podwójnego opodatkowania (umowa PL-UK).
Co zatem z abolicją podatkową?
Oczywiście marynarz taki, jeżeli tylko jest rezydentem podatkowym w PL, może skorzystać z abolicji o ile nie zapłacił podatku, który powinien był – zgodnie z polskim prawem oraz umową o unikaniu podwójnego opodatkowania – w Polsce uiścić.
Pozdrawiam i czekam na komentarze!
Rafał



