Zdarza się, że Ulga Abolicyjna jest mylona z Abolicją Podatkową… I wcale się temu nie dziwię, gdyż są to dwie nazwy bardzo do siebie podobne, ale jednak nie mające ze sobą wiele wspólnego. Zatem o co tutaj chodzi? Co jest czym? Zobaczmy…
Otóż Abolicja Podatkowa to okres, w którym można było umorzyć swoją zaległość podatkową. Trwał on do 6 lutego i już się zakończył. Koniec i kropka
Abolicja Podatkowa nie była i nie jest ulgą podatkową.
Ulga Abolicyjna zaś to ulga podatkowa, która tak naprawdę tylko z nazwy jest “abolicyjna”. Dlaczego? Ponieważ została wprowadzona do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w ustawie abolicyjnej. Dodatkowo ma ten sam mechanizm obliczania, który służył do obliczania wysokości zaległości podatkowej przy Abolicji Podatkowej. Jednak jeżeli się przyjrzymy jej bliżej, to nie ma ona nic wspólnego z abolicją podatkową. Zatem jej nazwa, to efekt tego samego źródła pochodzenia, co w przypadku abolicji podatkowej, oraz jest to nazwa potoczna. Co ważne ulga ta obwiązuje do odwołania. I tyle…!
A teraz dobra wiadomość!
Przedłużyłem promocję mojej książki o Uldze Abolicyjnej o JEDEN dzień!
Tylko do 31 marca do godz. 24tej można ją nabyć za jedyne 10 zł. Potem podniosę jej cenę do 41,70 zł.
Dlaczego przedłużyłem promocję? Bo chcę, aby z książki skorzystało więcej osób. Jeżeli cena się ustali na 37 zł., to siłą rzeczy niektórzy już jej nie kupią. A jest ona naprawdę pomocna, o czym świadczy jej coraz większa popularność i pozytywne komentarze.
Wejdź tutaj >> i dowiedz się więcej o moim przydatnym przewodniku po Uldze Abolicyjnej
——











